Home Aktualności Agro Show 2019
Agro Show 2019

Agro Show 2019

0
0

XXI Międzynarodowa Wystawa Rolnicza Agro Show już za nami. Największe polskie targi rolnicze odbyły się w dniach 19-22 września, tradycyjnie pod gołym niebem – na lotnisku w podpoznańskich Bednarach.

Organizator, Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych (PIGMiUR), opublikował już statystyki. Przez cztery dni wystawę odwiedziło ponad 130 tys. gości, zaś wystawców było prawie 730 (w tym prawie 110 zagranicznych). Powierzchnia wystawiennicza wyniosła ponad 130 tys. m2.

Podobnie jak w zeszłym roku, czwartek był dniem branżowym. W tym dniu po raz pierwszy odbyło się Forum Dealerów Maszyn Rolniczych. Piątek, dzień dla szkół, był dniem finału konkursów „Mechanik na Medal” i przeznaczonego dla uczniów szkół rolniczych „Młody Mechanik na Medal”. Zwycięzcami zostali odpowiednio Krzysztof Chodorski z POM Augustów i Piotr Bryszak z ZSP w Poznaniu. W tym roku rywalizacja zyskała wymiar międzynarodowy, gdyż stała się częścią eliminacji do międzynarodowego konkursu umiejętności zawodowych Euroskills, który odbędzie się w 2020 r. w austriackim Grazu.

Na Agro Show odbyło się także rozstrzygnięcie konkursu wynalazków zorganizowanego przez redakcję czasopisma Top Agrar. Był on przeznaczony dla pomysłowych rolników, którzy w nietuzinkowy sposób ulepszają lub naprawiają swoje maszyny, czy nawet konstruują pojazdy według własnego projektu. Pierwsze miejsce zdobył Tomasz Suchara za swój rozcinacz do big-bagów, zamontowany na rozsiewaczu do nawozu. Dzięki temu rozcięcie worka z nawozem nie wymaga już wychodzenia z kabiny ciągnika, gdyż wystarczy opuścić worek na rozcinacz za pomocą ładowacza czołowego. Drugie miejsce zajął Krzysztof Litwinko za sterowanie stacjonarną owijarką bel za pomocą pilota. Na najniższym stopniu podium stanął Damian Gomolla, który sporządził rozrzutnik do ziarna ze żmijki i tarczy od rozsiewacza nawozu. Przyznano także dwa wyróżnienia. Pierwsze przypadło Łukaszowi Stefaniakowi za przyczepę do gromadzenia bel skonstruowaną na bazie kombajnu buraczanego Neptun. Ten wynalazek zdobył też nagrodę publiczności, uzyskując najwięcej głosów internautów. Drugie wyróżnienie otrzymał Marcin Puślecki, który wydłużył ładowacz czołowy, by móc składować bele słomy w aż sześciu warstwach.

W sobotę i niedzielę odbyły się konferencje, m. in. „Gospodarstwo rolno-produkcyjne w zgodzie z naturą i środowiskiem” Fundacji na rzecz Zrównoważonego Rozwoju oraz „Innowacja w rolnictwie tu i teraz” Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych.

Choć Agro Show to wystawa kompleksowa, obejmująca wszelkie sfery działalności rolniczej, na pierwszy plan jak zwykle wysuwały się maszyny i urządzenia. Od piątku do niedzieli przeprowadzono pokazy maszyn przy pracy, które w tym roku po raz pierwszy można było oglądać z trybun. Pierwszy blok dotyczył rolnictwa precyzyjnego w przypadku opryskiwaczy. Przedstawiono w nim 11 maszyn, zarówno polskich (Bury, Unia) jak i czołowych zagranicznych producentów (John Deere, Fendt, Amazone i inne). Zastosowane w nich rozwiązania dotyczyły nie tylko dokładnego dostosowania dawki cieczy do rodzaju uprawy i warunków panujących na polu, lecz nawet takich, wydawałoby się, szczegółów, jak zapobieganie znoszeniu kropel przez wiatr. Drugi blok pokazów był poświęcony uprawie uproszczonej. 9 agregatów uprawowo-siewnych (Kuhn, Maschio Gaspardo, Farmet, Agro-Tom, Agro-Masz, Czajkowski) zaprezentowało siew pasowy, siew w mulcz, siew bezpośredni i uprawę głęboką. Tu szczególny nacisk położono na oszczędność, np. poprzez równoczesny wysiew nasion i nawozu (a nawet dwóch nawozów), dzięki czemu wystarczył jeden przejazd zamiast dwóch lub trzech. Ważna była także dbałość o stan gleby, w tym żyjących w niej mikroorganizmów i zapobieganie jej erozji.

Wśród maszyn i innych produktów, które akurat nie były prezentowane przy pracy, szczególne miejsce zajęły te, które wystawiono w najbardziej eksponowanym miejscu, czyli pośrodku pasa startowego, będącego główną drogą zwiedzania targów: wozy asenizacyjne Joskin Volumetra i Meprozet Rexager, agregat uprawowy Mzuri Rezult, opryskiwacze zaczepiane Bury Pelikan Max, przyczepy UmegaAgro GPP27L i Unia Bizon 36, kombajn Claas Lexion 7600 oraz platforma do zarządzania gospodarstwem 365FarmNet. Na stoisku Rolniczego Przeglądu Technicznego można było zapoznać się z aktualnymi kandydatami do tytułu Ciągnika Roku, choć Agro Show nie jest już miejscem ich testowania i nie wszystkie nominowane traktory były obecne na targach.

Nowością w tym roku był pawilon informacyjny Komisji Europejskiej poświęcony zrównoważonej żywności „Od pola do stołu”. Można było w nim obejrzeć makietę gospodarstwa rolnego, wziąć udział w konkursach (np. na rozpoznawanie ziół i warzyw), spróbować tradycyjnych produktów, a nawet… zmiksować owoce za pomocą siły własnych mięśni, pedałując na specjalnym rowerze.

Goście wystawy mogli także przygotować nagrania na konkurs „Zrób Show na Agro Show”. Kto zrobił własny film z targów, może nadal wysłać zgłoszenie (do 7 października). Prace konkursowe będą opublikowane na stronie as19.agroshow.pl, a rozstrzygnięcie nastąpi 21 października na podstawie głosowania internetowego.

PIGMiUR ogłosił już datę przyszłorocznego Agro Show: 17-20 września 2020 r. Natomiast najbliższa wystawa tego organizatora to Mazurskie Agro Show w Ostródzie, które odbędzie się w dniach 8-9 lutego. PIGMiUR jest także współorganizatorem Targów Rolnych Zagroda, zaplanowanych na 26-27 października, również w Ostródzie.

Autor: Jolanta Piaseczna

Facebook Comments