Home Artykuły BŁĘDY W NAWOŻENIU ROŚLIN
BŁĘDY W NAWOŻENIU ROŚLIN

BŁĘDY W NAWOŻENIU ROŚLIN

0
0

Nawożenie może sprawić kłopoty nawet najbardziej wprawionym plantatorom. Jest ono bowiem rzeczą niełatwą i nie można traktować tego zabiegu rutynowo. Nie należy również bagatelizować wszelkich pojawiających się zmian na roślinie bo ich przyczyna może wynikać właśnie ze źle przeprowadzonego nawożenia, a nie obecności szkodników.

Nierzadko jednak wszelkie przebarwienia, nagłe więdnięcie czy zahamowanie wzrostu spowodowane są przez błędy w nawożeniu roślin, które są dość trudne do naprawienia. By ustrzec się możliwych do wystąpienia błędów każde pole należy traktować indywidualnie, jako osobne stanowisko, na które należy spojrzeć pod kątem nawożenia. Warto pamiętać, że dobrze zaplanowane nawożenie, dostosowane do wymagań i potrzeb gatunku, a nawet odmiany, uwzględniające warunki siedliskowe, kierunek użytkowanie ziarna, oraz miejsce w zmianowaniu to jeden z kluczowych elementów uprawy koniecznych do realizacji potencjału plonotwórczego roślin, decydujący o plonie i jego jakości. Zaobserwowano, że w przypadku wielu roślin uprawnych największy negatywny wpływ na plonowanie mają nieprawidłowości poczynione właśnie w nawożeniu, bo jest to czynnik najbardziej plonotwórczy.

BRAK WAPNIOWANIA

Fundamentalne znaczenie dla odżywiania mineralnego roślin ma uregulowany odczyn gleby. Niemniej jednak, producenci nierzadko zapominają, że na efektywność nawożenia oddziałuje właściwe pH i są zdania, że wapnowanie jest zbyt drogie by go wprowadzać do technologii. Tymczasem kwaśny odczyn niekorzystnie wpływa na przyswajalność wielu składników odżywczych, wśród których wymienić należy: fosfor, potas oraz magnez. Dlatego niezbędne jest dobranie odpowiedniego rodzaju nawozu wapniowego do typu gleby. Stwierdzono, że na ciężkich, gliniastych glebach lepiej sprawdzają się nawozy tlenkowe, tymczasem dla gleb lekkich oraz piaszczystych polecane są nawozy wapniowe w formie węglanowej. Nawóz tlenkowy, łatwo rozpuszczalny w wodzie, użyty na glebie lekkiej może wręcz pogorszyć jej strukturę. Niedostosowanie rodzaju nawozu do gleby przyczyni się do tego, że nie spełni on swojego zadania. Ale to nie jedyny błąd, który sprawia, że zabieg wapnowanie nie przynosi oczekiwanych skutków. Następnym błędem jest stosowanie nawozu wapniowego podczas deszczowej pogody bądź na mokrą glebę. Koniecznością jest by wapnowanie przeprowadzać podczas bezwietrznej i bezdeszczowej pogody. Nie jest także najlepszym stosowanie w ciągu jednego roku nawozu wapniowego oraz organicznego, np. obornika. Taki połączenie może przynieść więcej strat niż korzyści, gdyż wapno przyczynia się do przyspieszenia rozkładu azotu w oborniku.

NIEZBILANSOWANIE DAWKI NAWOZÓW

Dużym błędem w nawożeniu roślin uprawnych jest stosowanie niezbilansowanych dawek nawozów. Cena sprzedaży nawozów mineralnych powoduje, że właściciele niewielkich gospodarstw cechujących się mniejszą siłą ekonomiczną świadomie ograniczają zakres nawożenia w celu ograniczenia kosztów produkcji. Zazwyczaj w takich sytuacjach do gleby trafia tylko azot. Plantatorzy chcąc oszczędzić zapominają, że w nawożeniu ma zastosowanie prawo minimum, które mówi, że czynnikiem ograniczającym efektywność nawożenia jest czynnik, który jest właśnie w minimum. Jeśli zatem ograniczy się lub całkowicie wyeliminuje stosowanie fosforu czy potasu na polu, na którym zasobność w te składniki jest niewielka, to z pewnością ograniczy się efektywność wykorzystania pozostałych składników, w tym wspomnianego azotu. A trzeba przypomnieć, że większość gleb w Polsce cechuje się niską bądź bardzo niską zasobnością w fosfor i potas. Całkowita rezygnacja lub obniżona dawka P i K to błąd, którego nie da się już później naprawić. Można jedynie dostosować odpowiednią dawkę azotu, by dalsze jego wysiewanie nie było nadaremne. Warto podkreślić, że błąd niedostatecznego zaopatrzenia roślin w wymienione makroelementy potęguje się w warunkach suszy.

NIEDOBÓR MIKROELEMENTÓW

Pamiętać trzeba, że podstawowe składniki czyli azot, fosfor, potas, to nie wszystko, równie ważne jest nawożenie siarką i magnezem w formie mineralnej, a nie tylko dolistnej, i nawożenie mikroelementami, np. miedzią, manganem, cynkiem oraz borem. Na glebach o uregulowanym odczynie, przy optymalnym odżywieniu roślin wymienionymi makroskładnikami niedobór mikroelementów może stać się bowiem czynnikiem obniżającym plonowanie. Warto wtedy przeanalizować zawartość mikroelementów w glebach, szczególnie jeżeli w gospodarstwie nie praktykuje się nawożenia organicznego. O potrzebie stosowania nawozów mikroelementowych decyduje wrażliwość uprawianych gatunków roślin oraz zasobność gleby.

Autor:  Dr inż. Anna Wilkanowska

 

Facebook Comments