Home Artykuły Czy można zwiększyć wydajność opryskiwania?
Czy można zwiększyć wydajność opryskiwania?

Czy można zwiększyć wydajność opryskiwania?

0
0

Co roku w sezonie wiosenno-letnim pogoda nie jest łaskawa dla rolników. Trudno znaleźć odpowiednie okienko pogodowe na wykonanie skutecznych oprysków. Tym bardziej ważna jest szybkość i wydajność opryskiwania. Jak je nieco podkręcić bez wymieniania sprzętu na lepszy model?

W tym roku większość oprysków, w szczególności tych na chwasty jest przeprowadzana z opóźnieniem ze względu na niesprzyjającą pogodę. Gdy liczy się czas, warto zadbać przede wszystkim o jakość i wydajność opryskiwania. Bez ingerowania w sprzęt i ponoszenia dodatkowych kosztów, można przede wszystkim zwiększyć prędkość jazdy z opryskiwaczem po polu, co pozwoli na zmniejszenie zużycia ŚOR, a przy tym na szybsze przeprowadzenie zabiegów na całym polu. Nie trzeba obawiać się, że przyspieszenie poruszania się po polu spowoduje zmniejszoną ochronę upraw. Wielkość plonu przy zmniejszonym zużyciu wody i zwiększonej szybkości pozostaje na niezmienionym poziomie.

Tankowanie bezpośrednio na polu

Wydajność opryskiwania można również zwiększyć poprzez dostarczenie cieczy roboczej na pole. Wtedy operator po opróżnieniu zbiornika nie będzie musiał wracać w miejsce, w którym znajduje się pojemnik z cieczą – będzie mógł zatankować go bezpośrednio w miejscu prowadzenia prac. Oszczędzi to zarówno czas, jak i pieniądze wydane na paliwo. Aby móc tankować bezpośrednio na polu, warto jednak zainwestować w wydajną pompę przepływową, która pozwala na tankowanie 2 tysięcy lub więcej litrów na minutę. Przy pracach polowych każda minuta spędzona na czymś innym jest bowiem minutą straconą. To szczególnie ważne przy warunkach pogodowych zmieniających się z godziny na godzinę.

Opryskiwacze czołowe – kiedy warto zainwestować?

Rolnicy, którzy nie chcą kupować nowego opryskiwacza, ale zwiększyli powierzchnię upraw i potrzebują lepszej wydajności, mogą rozważyć zakup dodatkowego zbiornika, który montuje się z przodu ciągnika. Takie rozwiązania można znaleźć już u co najmniej kilku producentów maszyn rolniczych. Zbiorniki czołowe ma w swojej ofercie między innymi Unia Group, Kuhn czy Hardi. Zbiornik umieszczony z przodu nie tylko zwiększa wydajność opryskiwania, ale również umożliwia lepsze zbalastowanie ciągnika, który z tyłu jest mocno obciążony sporo ważącym opryskiwaczem. Choć czołowe opryskiwacze wydają się całkiem skutecznym rozwiązaniem, nadal są wśród polskich rolników mało popularne. Przede wszystkim dlatego, że koszt takiego opryskiwacza jest zbliżony do kosztów zakupu nowego opryskiwacza ciąganego. Rolnicy umieją liczyć i stwierdzają, że im się to nie kalkuluje.

Na kupno opryskiwaczy czołowych decydują się najczęściej ci właściciele gospodarstw, którzy dysponują opryskiwaczami ciąganymi z wyższej półki i nie chcą zamieniać je na nowszy model, a jednocześnie ze względu na powiększenie powierzchni upraw potrzebują zwiększyć wydajność pracy. Opryskiwacze czołowe dostępne są w wersjach o różnej pojemności zbiornika, najczęściej waha się ona w różnych modelach od 1000 do 1500 litrów.

 Autor: Anna Banaszkiewicz

Facebook Comments