Home Artykuły Głębosz – niedoceniana maszyna rolnicza
Głębosz – niedoceniana maszyna rolnicza

Głębosz – niedoceniana maszyna rolnicza

0
0

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni po polach jeździ nowoczesny sprzęt, który na pewno poprawia warunki pracy rolników i ułatwia prowadzenie upraw, ale nie pozostaje bez wpływu na warunki glebowe. Ugniatana przez ciężkie maszyny gleba ma zaburzoną strukturę, pogarszają się warunki glebowe, a to przekłada się na gorsze plony w przyszłych latach. Jest na to jedno dobre rozwiązanie – głęboszowanie.

Głębosz jest dosyć prostą maszyną rolniczą z zespołem roboczym w postaci zębów zakończonych dłutami. Dłuta sięgają głęboko w glebę, wzruszając nawet te partie, które nie były naruszone przez orkę. Głębokość, na którą wnikają dłuta to nawet 40-60 cm, co sprawi, że nawet najbardziej ugnieciona gleba zostanie rozpulchniona.

Poprawa warunków wodno-powietrznych w glebie

Zadaniem głębosza jest spulchnienie i rozkruszenie gleby, a także zwiększenie jej zdolności do pochłaniania wody. Głęboszowanie świetnie sprawdza się przede wszystkim na glebach ciężkich, szczególnie tam, gdzie co roku tworzą się zastoiny wody po roztopach oraz ulewnych deszczach. Przejechanie po polu głęboszem reguluje warunki wodno-powietrzne w glebie oraz przywraca jej prawidłową strukturę. Dzięki temu systemy korzeniowe roślin uprawnych mają łatwiejszy dostęp zarówno do wody, jak i do znajdujących się w glebie substancji odżywczych.

Realne zwiększenie jakości plonów

Zabieg głęboszowania warto przeprowadzać na polu regularnie, ale jego częstotliwość powinna być dostosowana do rodzaju gleby znajdującej się w gospodarstwie. Na ciężkich ziemiach głęboszowanie zalecane jest raz na 5 lat, natomiast na glebach o lżejszej strukturze warto przeprowadzać je częściej, co 3-4 lata. Po wykonaniu głęboszowania nie należy przez pewien czas przeprowadzać na polu żadnych zabiegów agrotechnicznych. Zabieg jest szczególnie polecany na tych polach, na których uprawiane są głęboko korzeniące się rośliny – ziemniaki, warzywa czy buraki cukrowe. Głęboszowanie sprawia bowiem, że korzenie lepiej się rozrastają, co w przypadku tych roślin zwiększa zarówno ilość, jak i jakość przyszłych plonów. Głęboszem można również przejechać po polu przygotowywanym pod uprawę rzepaku czy lucerny, jednak w tym przypadku wzrost plonów nie będzie aż tak spektakularny.

Zabieg energochłonny, ale skuteczny

Rolnicy, którzy chcą zainwestować w zabieg głęboszowania, powinni wyposażyć gospodarstwo nie tylko w samą maszynę, ale również w ciągnik o odpowiednio wysokiej mocy. Głębosz pracując w glebie stawia bowiem bardzo wysokie opory robocze, co sprawia, że nie każdy ciągnik jest w stanie sobie poradzić z pracą z głęboszem. To jest również przyczyna niezbyt wielkiej popularności głębosza. Choć głęboszowanie przynosi rezultaty, jest zabiegiem dosyć energochłonnym, a co za tym idzie – po prostu drogim. Biorąc jednak pod uwagę realny wzrost plonów oraz niewielką częstotliwość przeprowadzania zabiegów (raz na kilka lat), warto rozważyć wprowadzenie do prac agrotechnicznych zabiegu głęboszowania.

Autor: Anna Banaszkiewicz

Facebook Comments