Home Artykuły Czy mięso z probówki może zastąpić tradycyjną produkcję?
Czy mięso z probówki może zastąpić tradycyjną produkcję?

Czy mięso z probówki może zastąpić tradycyjną produkcję?

0
0

Czy można sobie wyobrazić współczesną produkcję mięsa bez produkcji zwierzęcej? Pytanie wydaje się być absurdalne jednak okazuje się, że nie jest to wyłącznie opowieść science fiction.

Badania nad laboratoryjną produkcją mięsa rozpoczęły się już na początku lat 60-tych. Najintensywniejsze prace prowadzono nad mięsem wołowym, co w konsekwencji doprowadziło do wyprodukowania z końcem lat 80-tych pierwszego kotleta wołowego. Przedsięwzięcie to było jednak bardzo kosztowne, choć nie poprzestano na tym. W 2013 roku holenderscy naukowcy zaserwowali pierwszego hamburgera wyprodukowanego ze sztucznego mięsa. Cena produkcji jest nadal bardzo duża choć zmniejszyła się ponad dwukrotnie w porównaniu do pierwszych prób.

Można zadać sobie pytanie po co właściwie prowadzi się takie badania i czy to wyłącznie fanaberie naukowców. Źródłem tego jest narastające negatywne nastawienie do produkcji zwierzęcej i zrzucanie na niej dużej odpowiedzialności. Według różnych źródeł szacuje się, że szkodliwy wpływ człowieka na środowisko naturalne z tytułu produkcji zwierzęcej to 50-60% (uwzględniając produkcję gazów cieplarnianych). Produkcja np., kilograma wieprzowiny to przecież wiele kilogramów zboża i litrów wody. Koszty energetyczne produkcji laboratoryjnej są natomiast zdecydowanie niższe. To bardzo ważna karta przetargowa dla zwolenników ograniczenia emisji szkodliwych gazów cieplarnianych. Główny problem stanowi natomiast hodowla komórek mięśniowych z komórek macierzystych.

Konsumpcja mięsa według różnych danych będzie systematycznie wzrastać, co prowadzi do problemów z zaspokojeniem popytu. Zwiększanie produkcji zwierzęcej jest ograniczone, a już niedługo osiągniemy wartość krytyczną w tym aspekcie. Wylesiania i adaptacji niektórych obszarów nie można przecież prowadzić w nieskończoność. Wielkie mega fermy z kolei borykają się z problemami utylizacji produktów pochodnych w tym odpadów. Niestety obecna produkcja zwierzęca jest na cenzurowanym pod wieloma względami, choć jeszcze kilka lat temu nikt nie spodziewałby się, że również pod względem uciążliwości zapachowej. Zwiększający się odsetek osób przeprowadzających się na tereny wiejskie z ośrodków miejskich nieustannie wzmaga ten problem. Laboratoryjna produkcja mięsa eliminuje powyższe problemy, a także eliminuje większość chorób, patogenów, czy wad jakościowych prowadząc do znacznego ograniczenia strat produkcyjnych.

Trendy konsumenckie mają obecnie bardzo silne znaczenie, ze szczególnym uwzględnieniem systemu utrzymania zwierząt i szeroko rozumianym dobrostanem ogólnym. Wielu wegetarian i wegan nie spożywa mięsa  ponieważ pochodzi od zwierząt jako istot żywych czyli jest problematyczne z moralnego punktu widzenia. Co w przypadku laboratoryjnej produkcji mięsa, czy choć części z tych osób nie będzie można przekonać do konsumpcji takiego produktu. W ten sposób rynek mięsa otwiera się na kolejnych klientów, którzy stanowią potencjalny dochód.

Przeciwko produkcji mięsa laboratoryjnego występuje również kilka argumentów. Najsilniejsze z nich stanowią etyczne aspekty, które odnoszą się do nadmiernej ingerencji w proces produkcji żywności oraz możliwości nieprzewidzianych i niepożądanych konsekwencji dla późniejszego zdrowia człowieka.

W świetle powyższych argumentów nie należy się dziwić, że mięso produkowane laboratoryjnie jest nieuniknione w niedalekiej przyszłości. Największe światowe koncerny mięsne już prowadzą szerokie badania nad przemysłową produkcją i inwestują w najnowsze rozwiązania. Czynnikiem limitującym jest jak na razie cena i to ona będzie dyktować opłacalność wprowadzania tego rozwiązania oraz jego skalę. Przykłady mięsa ekologicznego czy funkcjonalnego pokazują jednak, że niektórzy konsumenci są w stanie zapłacić dużo wyższą cenę za odpowiednio sprawdzony produkt poparty odpowiednimi działaniami marketingowymi.

Literatura dostępna u autora

Autor: Dr inż. Kamil Duziński

Facebook Comments