Home Artykuły Czy warto uprawiać rośliny ekologiczne?
Czy warto uprawiać rośliny ekologiczne?

Czy warto uprawiać rośliny ekologiczne?

0
0

Rolnictwo ogółem dzieli sie na trzy systemy – metody uprawy, jednym z nich jest rolnictwo ekologiczne. Wymaga bardzo dużej i dokładnej wiedzy na temat produkcji roślinnej i zwierzęcej, ekologii, ekonomii, a także określonej postawy społeczno-etycznej.

Głównym celem rolnictwa ekologicznego jest produkcja zrównoważona, taka która w żaden sposób nie prowadzi do degradacji środowiska naturalnego. Ważna staje się dbałość o to, aby cykle biologiczne zostały zachowane, a uprawa roślin czy chów zwierząt miały jak najmniejszy negatywny wpływ na otoczenie, czyli glebę, wodę oraz powietrze. Co więcej, produkowana żywność powinna odznaczać się wysokimi walorami odżywczymi, być smaczna, nie zawierać hormonów wzrostu czy sztucznych nawozów. Przede wszystkim należy zadbać o to, by nie była modyfikowana genetycznie. Koszty i przychody w koncepcji rolnictwa ekologicznego stawiane są zaś na drugim miejscu. Jednak gospodarstwo rolne, jak każde inne przedsiębiorstwo, aby utrzymać się na rynku, ma obowiązek zadbać o dodatni bilans ekonomiczny.

Obecnie rolnictwo ekologiczne definiowane jest jako sposób gospodarowania o zrównoważonej produkcji roślinnej i zwierzęcej w obrębie gospodarstwa rolnego, oparty na środkach pochodzenia biologicznego i mineralnego nieprzetworzonych technologicznie.

W Polsce o rolnictwie ekologicznym można mówić już od okresu międzywojennego, choć wtedy oficjalnie była to biodynamiczna produkcja żywności. Już w tamtych czasach zauważano potrzebę ochrony gleby i jej naturalnych właściwości. Dziś potrzeba ta również istnieje i można powiedzieć że jest coraz większa, gdyż popyt na eko-produkty wciąż rośnie.

Dawniej ekologiczny sposób gospodarowania wybierali tylko nieliczni, osoby świadome i pragnące zdrowego życia bez względu na koszty. W porównaniu do uprawy tradycyjnej metoda ekologiczna wydawała się zbędną fanaberią, wyłącznie obniżającą plony gospodarstwa, angażującą natomiast ogromne pokłady siły roboczej. Idea ta zaczęła jednak zyskiwać więcej zwolenników, aż w końcu rolnictwo ekologicznie uznano prawnie i zaczęto dotować kontrole gospodarstwa.

Rolnictwo ekologiczne w Polsce jest coraz częściej wybieranym sposobem uprawy roślin oraz hodowli zwierząt. Przyczynia się do tego rosnący wciąż popyt na eko-produkty, a także promowanie zdrowego trybu życia, nie bez znaczenia są unijne dotacje – wyższe dla rolników ekologicznych. Mimo to niekonwencjonalne metody uprawy są nadal mniejszością, a sami gospodarze przyznają, że tradycyjna uprawa jest prostsza i mniej energochłonna, daje znacząco wyższe plony i często jest bardziej opłacalna.

Rolnictwo ekologiczne tym głównie różni się od konwencjonalnego, że nie ingeruje w środowisko. Nie ma tu zatem mowy o stosowaniu szkodliwych środków ochrony roślin, czy uprawie żywności zmodyfikowanej genetycznie. Przez to uprawy z reguły narażone są na atak szkodników i zwiększone zachwaszczenie, które w większości należy usuwać mechanicznie. Generuje to ogromne koszty uprawy, przy większym areale wymusza zatrudnienie dodatkowej siły roboczej bądź zakup specjalistycznych maszyn i urządzeń.

Żywność ekologiczna jeszcze do niedawna była znacznie droższa od konwencjonalnej. Produkty oznaczone jako eko stanowiły nieraz 200-300% ceny adekwatnego towaru wytwarzanego w normalny sposób. Obecnie różnice w cenie są niższe, spowodowane jest to rosnącą konkurencją, jak wspomniano na początku – gospodarstw ekologicznych przybywa. Ekologiczna żywność stała się także łatwo dostępna, dzięki świadomości konsumentów, certyfikowane produkty ekologiczne dostępne są niemal w każdym sklepie.

Proces zmiany profilu produkcji może okazać się bardzo kosztowny i długotrwały, jeżeli dotychczas preferowano produkcję intensywną. Nakłady finansowe z pewnością obejmować będą również specjalistyczne maszyny i urządzenia. Uprawa ekologiczna wiąże sie z dużym ryzykiem, ponadto uniemożliwia specjalizację gospodarstwa. Dużego znaczenia nabiera tu płodozmian, odpowiednio zaplanowany umożliwia korzystanie z zasobów ziemi bez nadmiernej jej eksploatacji. Wśród głównych nawozów przewidzianych dla roślin produkowanych ekologicznie znajdują się obornik, kompost, gnojówka i gnojowica a także inne nawozy organiczne i zielone. Nawozy mineralne stosuje się jedynie w formie minerałów naturalnych i tylko w sytuacji, gdy brak jakiegoś składnika potwierdzony zostanie badaniami gleby. Racjonalnym wydaję się być gospodarstwo, które jednocześnie prowadzi ekologiczną uprawę roślin wraz z chowem czy hodowlą zwierząt. W takiej sytuacji można mówić o pewnej samowystarczalności gospodarstwa, zarówno w kwestii pasz jak i nawozów naturalnych, które w innym przypadku należałoby zakupić. Poza tym gospodarstwa takie, jeżeli prowadzą zbilansowaną uprawę roślin i hodowlę zwierząt, mogą liczyć na wyższe dopłaty.

Rolnicy nie ukrywają, że wprowadzony system dopłat jest dużym ułatwieniem, a także jedną z pobudek, dla których zdecydowali się na zmianę profilu produkcji. Jeszcze do niedawna system przyznawania dopłat z tytułu gospodarowania ekologicznego nie był do końca przemyślany, a jego zasady były na tyle niejasne i liberalne, że często dochodziło do nadużyć. Dziś, aby zyskać miano ekologicznych, rolnicy muszą spełniać szereg narzuconych przez Unię wymagań. Należy ubiegać się o certyfikat stwierdzający spełnienie wymogów produkcji ekologicznej. Etap konwersji, czyli zmiany produkcji z metody konwencjonalnej na ekologiczną trwa średnio dwa lata. W tym czasie należy systematycznie wykonywać badania jakości gleby i produktów rolnych. Jednostka certyfikująca sprawdza warunki w gospodarstwie co roku, biorąc pod uwagę poprawność dokumentacji oraz zawartość poszczególnych składników w glebie i w roślinach. Rolnicy chcący zmienić profil gospodarstwa mogą liczyć na dotację do hektara produkcji ekologicznej, przystępując do programu rolnośrodowiskowego i wybierając pakiet S02 Rolnictwo ekologiczne. Płatności w tym pakiecie różnią się w zależności od uprawy i posiadania certyfikatu. Dla gospodarstw w przejściowej trudnej sytuacji, gdy produkują już w sposób ekologiczny, ale nie posiadają certyfikatu uprawniającego do sprzedaży produktów eko, przyznawane są wyższe dopłaty. Ponadto jeżeli gospodarstwo położone jest w obszarze NATURA 2000 przyznaje się 120% kwoty podstawowej.

Plony w produkcji ekologicznej są z reguły mniejsze, przez brak specjalistycznych zabiegów ochrony roślin, produkty często są uszkodzone i nie nadają się do sprzedaży. Ich jakość jest jednak znacznie wyższa, zauważają to świadomi klienci, który są w stanie zapłacić więcej za certyfikowany produkt. Uprawy roślin ekologicznych narażone są na ogromne straty plonu również przez zakaz stosowania insektycydów. Receptą są różne naturalne zabiegi odstraszające, uprawa współrzędna niektórych roślin oraz metody mechaniczne jak np. pułapki lepowe. Rzadko kiedy stosowana jest mikrobiologiczna ochrona w postaci hodowli drapieżników żywiących się szkodnikami roślin, takie zabiegi są bowiem bardzo kosztowne.

Kluczową rolę w opłacalności produkcji stanowi sprzedaż. Klientów stanowią osoby świadome wyborów żywieniowych, są w stanie zapłacić więcej za produkt lepszej jakości przez swoje przekonania i potrzeby. Sprzedaż zazwyczaj dotyczy ilości detalicznych, jednak gospodarstwa eko rzadko narzekają na kłopoty ze zbytem. Kanałów sprzedaży tego typu żywności obecnie jest bardzo wiele, podstawową i tradycyjną formą są lokalne bazary, obecnie jednak prym wiedzie sprzedaż internetowa. Istnieje również możliwość sprzedaży hurtowej do sklepów i pośredników sprzedaży.

Podsumowując, wybierając ekologiczną metodę uprawy roślin można liczyć się z czasowym lub stałym brakiem ekonomicznej opłacalności inwestycji. Jeśli jednak zależy nam na produktach żywieniowych wysokiej jakości, poniesione koszty i włożony w uprawę wysiłek wydają się być zasadne. Opłacalność uprawy roślin ekologicznych zależy od wielu czynników przez co nie jest do końca przewidywalna. Z pomocą przychodzi tu Unia Europejska, która zabezpiecza interesy rolników przyznając odpowiednio wyższe dopłaty. Przy sprzyjających warunkach możemy zaś liczyć na wymierne zyski, wysoki popyt na eko-produkty ustala wciąż wysoką ich cenę.

Autor: Anna Prończuk

Facebook Comments