Home Aktualności Blokada i wznowienie eksportu polskiej wieprzowiny do USA
Blokada i wznowienie eksportu polskiej wieprzowiny do USA

Blokada i wznowienie eksportu polskiej wieprzowiny do USA

0
0

Od 18. października br. wstrzymano eksport polskiej wieprzowiny na rynek USA. Restrykcje, z założenia, miały mieć charakter czasowy. Dotyczyły one mięsa mrożonego, schłodzonego oraz produktów wieprzowych pochodzących z Polski. Po tygodniu restrykcje uznano za nieaktualne. Jakie były tego przyczyny?

Polska wieprzowina w USA

 Wiesław Różański z Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego wprowadzony zakaz określił jako bardzo złą wiadomość. USA należy do największych pozaunijnych importerów naszej wieprzowiny. W ubiegłym roku Polska sprzedała zagranicę 484,5 tys. ton wieprzowiny o wartości ok. 975 mln euro, z czego do Stanów Zjednoczonych wysłano ok. 60 tys. ton tego mięsa, a jego wartość wyniosła 176,8 mln euro. Tymczasem w ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. USA stały się pierwszym odbiorcą polskiej wieprzowiny importując 35,5 tys. ton mięsa o wartości 87,5 mln euro. Największą popularnością na amerykańskim rynku cieszą się żeberka i boczek z polskich świń.

Zawieszenie importu polskiej wieprzowiny z Polski do USA

 Informację na temat zawieszenia importu wieprzowiny z Polski podała agencja Reuters, która podkreśliła, że afrykański pomór świń (ASF) szybko rozprzestrzenił się zarówno w Europie Wschodniej i Chinach, a Stany Zjednoczone nadal są wolne od tej choroby i nie chcą zmiany tego stanu. Do wprowadzenia zakazu doszło po rutynowej kontroli dokumentów dostaw pochodzących z Polski. Służby weterynaryjne USA miały wątpliwości odnośnie lokalizacji niektórych polskich zakładów zatwierdzonych do eksportu. Największe zastrzeżenia kierowano do 2 zakładów, dysponujących uprawnieniami do eksportu na tamtejszy rynek, ale zlokalizowanych w strefach zagrożonych, były to zakłady w Sokołowie Podlaskim i Ełku. Przesyłki produktów budzących największe wątpliwości, będące w drodze do portów w USA, zostały odrzucone.

Zaistniałą sytuację skomentował Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie ministerstwo rolnictwa wytłumaczyło, że w trakcie przeprowadzania przeglądu “protokołów eksportowych Polski” zostało stwierdzone, że jeden z “obiektów” zlokalizowanych na terenie Polski dostarczał wieprzowinę do USA “nie przestrzegając wymogów mających na celu zapobieganie szerzeniu się chorób zwierząt hodowlanych”. Reuters podał, że “drugi obiekt w Polsce był również sprawdzany”.

Strona polska nie zgodziła się ze stanowiskiem strony amerykańskiej. Gdy do Polski trafiła informacja na temat zakazu, Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk podkreślił, że „wysyłki mięsa wieprzowego prowadzone są zgodnie z ustalonymi warunkami”; do USA mogą być wysyłane wyłącznie produkty z zakładów, które nie są położone w strefach, w których obowiązują ograniczenia wynikające z obecności afrykańskiego pomoru świń. Już 19 października 2018 r. Główny Lekarz Weterynarii przekazał stronie amerykańskiej pismo z odpowiedzią na wszystkie zarzuty i z prośbą o zniesienie zakazu importu. Potwierdzono, że zakłady względem, których, amerykanie mają obiekcje położone są w strefach wolnych, mimo, że otoczone są obszarami objętymi restrykcjam.

Trzeba zaznaczyć, że regionalizacja ASF za każdym razem jest konsultowana z KE. Poza tym, pomimo pojawienia się u nas afrykańskiego pomoru świń eksport wieprzowiny do Stanów Zjednoczonych był kontynuowany i przebiegał bez zarzutu, i do tej  pory wysyłki mięsa z Polski były akceptowane przez służby amerykańskie.

Powrót polskie wieprzowiny do USA

 Po tym jak zawieszono import naszej wieprzowiny na kontynent amerykański polska strona robiła wszystko, aby naprawić sytuację. W tej sprawie wspólną interwencję podjęły: MSZ, MRiRW i GIW. W sumie blokada trwała tydzień, który był niezwykle stresujący dla polskich władz oraz hodowców mięsa wieprzowego. Mogliśmy na zaistniałej sytuacji stracić wiele milionów złotych. Z 19 firm eksportujących mięso do USA 16 zakładów będzie mogło sprzedawać wieprzowinę bez ograniczeń. Pozostałe 3 zakłady będą mogły wysyłać jedynie przetworzone produkty termiczne z mięsa wieprzowego.

Embargo trwało jedynie tydzień czasu, ale mimo to odbiło się negatywnie na cenach mięsa. W niektórych zakładach obniżono ceny o 25 gr / kg tuszy, co daje stratę 21 zł z jednego tucznika.

Autor: Dr inż Anna Wilkanowska

Facebook Comments