Home Artykuły Co dokucza tegorocznym uprawom pszenicy?
Co dokucza tegorocznym uprawom pszenicy?

Co dokucza tegorocznym uprawom pszenicy?

0
0

Choć powoli zaczynają się żniwa rzepaku oraz jęczmienia, pszenica w wielu regionach kraju jest jeszcze zielona. Do żniw pozostało jeszcze sporo czasu, a uprawy atakowane są zarówno przez szkodniki, jak i chwasty oraz choroby grzybowe.

W tym sezonie na wielu plantacjach dokuczliwym chwastem jest miotła zbożowa, która góruje nad pszenicą i zabiera jej zarówno dostęp do światła, jak i do składników odżywczych i wody znajdującej się w glebie. Miotła najbardziej zagraża tym plantacjom, na których nie została zwalczona jesienią.

Miotła niezwalczona jesienią dała o sobie znać wiosną

W ubiegłym roku siewy pszenicy ozimej w wielu regionach były opóźnione, przez co rolnicy nie mieli czasu ani możliwości wykonania zabiegów herbicydowych. Chwasty miały więc dobre warunki do zimowania, a wiosną rozpoczęły wegetację o wiele szybciej niż uprawa główna. Miotła, której udało się przezimować, jest również bardziej odporna na różnego rodzaju zabiegi, a specjalistyczne środki przeciwko niej bardzo mocno podnoszą koszty ochrony. Wielu rolników nie decyduje się więc na przeprowadzanie zabiegów, gdyż uważają je za nieopłacalne. Oczywiście, liczą się też z tym, że z powodu nadmiernego zachwaszczenia zbiory będą pozostawiały wiele do życzenia zarówno pod względem ilości, jak i jakości.

Mszyce standardowo odnotowano w całej Polsce

Jak co roku uprawom pszenicy dokuczają mszyce. Najgroźniejsze są mszyca zbożowa oraz czeremchowo-zbożowa. Oba gatunki powszechnie żerują na pszenicy powodując spore straty w uprawach. Wysysają one asymilaty z liści, przez co pszenica staje się mniejsza i traci zdolność do wytwarzania kłosów. Mszyce wiążą się też z zagrożeniem innego typu – są wektorami wielu groźnych chorób wirusowych – przenoszą czynniki chorobotwórcze z plantacji na plantację, powodując duże porażenia i jeszcze większe szkody.

Pryszczarek zbożowy miał się na plantacjach dobrze

W tym roku na wielu plantacjach nie wykonano zabiegów insektycydowych, gdyż ich właściciele podczas monitoringu nie ocenili zagrożenia szkodnikami jako wysokie. Niestety, po czasie opadania pylników okazało się, że w plewkach oraz plewach pszenicy znajduje się całkiem sporo larw pryszczarka pszenicznego. Ta niewielka muchówka potrafi wyrządzić całkiem spore szkody w uprawach. Wiele kłosów na plantacjach zaatakowanych przez pryszczarka będzie pustych, bez wykształconego ziarna.

Pobielałe kłosy – efekt żerowania muchówek

W tegorocznych uprawach pszenicy widoczne były również spore połacie upraw z pobielałymi kłosami. To efekt żerowania pluskwiaków różnoskrzydłych, między innymi lednicy zbożowej oraz żółwinka zbożowego. Także na tych plantacjach zbiory będą zdecydowanie niższe. Choć na lednicę czy na żółwinka nie ma zarejestrowanych środków, można chronić przed nimi plantację stosując opryski między innymi przeciwko mszycom. Ich substancje czynne znacznie ograniczają rozwój i występowanie nie tylko mszyc, ale również żółwinka i lednicy.

Autor: Anna Banaszkiewicz

 

Facebook Comments