Home Artykuły Jakość paszy decyduje o zdrowiu i długości okresu użytkowania bydła
Jakość paszy decyduje o zdrowiu i długości okresu użytkowania bydła

Jakość paszy decyduje o zdrowiu i długości okresu użytkowania bydła

0
0

Często hodowcy mają na wiosnę niedobór siana oraz sianokiszonki. Taka sytuacja miała miejsce w gospodarstwie Mariana Cyklińskiego w woj. Łódzkim. Hodowca posiada 40 sztuk bydła, w tym krowy mleczne rasy Hf i bardzo mu doskwiera niekorzystna pogoda, która następnie przekłada się na brak zapasów na przednówku.

– Taka sytuacja była dwa lata temu i nawet w roku ubiegłym gdy ciągłe deszcze i burze, że udało mi się zebrać tylko pierwszy pokosu traw, a następne pokosy oraz zboże i kukurydza w dużej części wygniła na polu lub co najmniej była bardzo wilgotna – mówi hodowca. Mimo tej sytuacji zebrałem pewne zapasy dla bydła na okres zimowy i wczesnowiosenny.

W tym sezonie pogoda dopisuje, więc stado znacznie więcej czasu spędza poza budynkami gospodarskimi.

– Zarówno w końcu marca jak i w kwietniu i maju nie brakowało nam siana i sianokiszonki. Z tego co pozostało podawaliśmy krowom resztki zapasów w balotach z zeszłego sezonu. Używamy także wysłodków buraczanych, które nie były zbyt suche są bardzo mokre, a ich cena mocno poszła w górę. Teraz gdy pogoda dopisuje to już podczas „długiego weekendu” na początku czerwca krowy wyjdą na łąki. To trudny okres i czekamy z niecierpliwością by nasze stado – 40 sztuk, w tym 18 krów dojnych, 16 jałówek i 4 byki mogły wyjść na pastwisko – dodaje hodowca.

 

Hodowca stara się by jego stado było zdrowe.

– Moje stado jest zdrowe. To skutek starań by zachować odpowiednie proporcje składników paszy pełnoporcjowej dla poszczególnych grup wiekowych w stadzie. Duże znaczenie ma jakość oraz ilość poszczególnych składników mineralnych w paszach jakie zadajemy naszym krowom – opowiada rolnik.

Hodowca posiłkuje się tabulogramem, który pomaga w ustaleniu właściwych dawek i w analizie wyników produkcyjnych sztuk w stadzie.

– Te dane mówią ile krów w danej grupie produkuje więcej, czy mniej mleka, niż przewiduje to dawka pokarmowa – dodaje rolnik.

Rolnik zwraca również dużą uwagę na ilość mocznika w mleku.

– Poziom mocznika to wskaźnik błędów w żywieniu lub nie dostosowanie dawki paszowej do potrzeb krów. Z mojego doświadczenia wiem, że zawartość mocznika w mleku powinna oscylować wokół 160-180 mg/litr. Powyżej tej dawki trzeba ograniczyć podawanie pasz białkowych takich jak wysokobiałkowe pasze treściwe, poekstrakcyjne śruty i dodawać więcej pasz energetycznych czyli śrut zbożowych, wysłodków buraczanych lub kiszonki z kukurydzy – radzi hodowca.

Dla Mariana Cyklińskiego podstawowe znaczenie ma dobry stan zdrowia krów w okresie poporodowym.

– Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia krów w okresie poporodowym ma słaba równowaga mineralna organizmu. Krowy po porodzie potrzebują więcej wapnia, co jest wynikiem rozpoczęcia laktacji i dużego poboru wapnia przez siarę. Ważne jest również właściwe stężenie fosforu w organizmie zwierzęcia. Jeżeli nie dopilnujemy właściwego poziomu równowagi mineralnej w okresie po porodzie to można się spodziewać obniżenia wydajności mlecznej, słabszej jakości mleka, problemów z płodnością i skrócenia okresu użytkowania.

Autor: Tomasz Kodłubański

Facebook Comments