Home Artykuły Korekcja racic u krów w okresie zasuszenia – możliwe zagrożenia
Korekcja racic u krów w okresie zasuszenia – możliwe zagrożenia

Korekcja racic u krów w okresie zasuszenia – możliwe zagrożenia

0
0

Zdrowe i systematycznie pielęgnowane racice determinują stan zdrowia i komfort krów, wysoką wartość użytkową oraz opłacalność produkcji mleka, a regularna ich korekcja pozwala zmniejszyć częstotliwość występowania groźnych schorzeń. Kierując się wyborem terminu jej przeprowadzenia należy pamiętać, że oprócz systemu utrzymania i stanu zdrowia racic kluczowy wpływ wywiera stan fizjologiczny krów.

Kulawizny – znaczenie i przyczyny występowania

Oprócz zaburzeń rozrodu i mastitis, kulawizny stanowią istotny czynnik brakowania krów w stadach bydła mlecznego. Chociaż przyczyn predysponujących do ich powstawania jest wiele, to wśród podstawowych wyróżniamy urazy mechaniczne, nieprawidłowy system utrzymania oraz błędy żywieniowe. Z praktycznego punktu widzenia do urazów mechanicznych kończyn i racic dochodzi nie tylko w przypadku poślizgnięcia się krów na niestabilnych podłożach obory, ale również w wyniku nieumiejętnie przeprowadzonej korekcji. Biorąc pod uwagę system utrzymania należy pamiętać, że większe ryzyko występowania schorzeń racic, a tym samym kulawizn dotyczy krów przebywających przez cały rok w obiektach inwentarskich. Wiele doniesień wskazuje, że ciągły kontakt racic z wilgotnym podłożem wpływa na rozmiękczenie ich rogu, co ułatwia proces wnikania drobnoustrojów chorobotwórczych wywołujących stan zapalny. Nie bez znaczenia pozostaje żywienie, bowiem główną przyczyną schorzeń układu ruchu na początku okresu laktacji jest zbyt wysoki udział łatwostrawnych węglowodanów, prowadzący do stanu kwasicy żwacza. Co ważne, w ostatnich latach schorzenia racic zostały uznane za stan kliniczny, który na skutek silnego bólu i dyskomfortu prowadzi nie tylko do obniżenia wyników produkcyjnych zwierząt, ale również ich dobrostanu. Istotną kwestią jest także pozycja krów w hierarchii stada. Krowy „kulawe” tracą swój status dominujący, co sprawia, że stają się mniej konkurencyjne w rywalizacji o dostęp do wody oraz do stołu paszowego. Zjawisko to szczególnego znaczenia nabiera w pierwszych tygodniach laktacji, kiedy gwałtownie wzrasta wydajność, a potrzeby pokarmowe trudno zaspokoić składnikami zawartymi w paszy. Z tego względu większe ryzyko ujemnego bilansu energetycznego i ketozy dotyczy krów ze schorzeniami racic. Warto również pamiętać, że kulawizny zwiększają częstotliwość zaburzeń w rozrodzie. Narastająca z powodu bólu i stresu znaczna ilość adrenaliny i hormonu adrenokortykotropowego (ACTH) hamuje wydzielanie hormonu luteinizującego (LH), który decyduje o wznowieniu aktywności jajników w okresie po wycieleniu. Deficyt hormonu LH z kolei hamuje dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych, co skutkuje spadkiem produkcji estradiolu. W efekcie obserwuje się krótkie i nieregularne ruje.

Ostatnia korekcja przed zasuszeniem – dlaczego?

Pomimo ciągłej selekcji krów na cechy związane z budową nóg i racic oraz poprawy warunków technologicznych w wielu gospodarstwach, wciąż jedynym i skutecznym sposobem profilaktyki schorzeń racic staje się ich regularna korekcja. Chociaż wielu hodowców uważa, że częstotliwość jej wykonywania jest zależna głównie od systemu utrzymania (system alkierzowy: 3-4 razy w roku; system alkierzowo-pastwiskowy: 2 razy w ciągu roku), to warto zwrócić uwagę na fakt, że nie bez znaczenia pozostaje stan fizjologiczny krów. U zwierząt wysokoprodukcyjnych intensywne przemiany metaboliczne, wysoki udział komponentów łatwostrawnych w dawce pokarmowej oraz stres spowodowany ciągłym wzrostem ilości produkowanego mleka w pierwszych tygodniach laktacji, prowadzą do nadmiernego przerostu rogu racicowego, a w skrajnych przypadkach do zapalenia tworzywa racicowego. Zgodnie z tym zasadne staje się kontrolowanie krów głównie w tym okresie. Należy jednak pamiętać, że nie tylko początek cyklu produkcyjnego, ale również jego koniec może stwarzać ryzyko infekcji i kulawizn. Z tego względu coraz więcej gospodarstw decyduje się na tzw. „korekcję profilaktyczną” podczas okresu zasuszenia. Sam zabieg nie jest czynnością inwazyjną, ale wykorzystywane przy jego pracy narzędzia, poskrom oraz przepędzanie zwierząt z jednego pomieszczenia w drugie wywołują zjawisko stresu. Ponadto, w przypadku krów „silnych i opornych” istnieje ryzyko poślizgnięć i upadków, co może prowadzić do stłuczeń lub złamań kończyn. Możliwe jest także „obicie” prawego boku zwierzęcia o poskrom, czego skutkiem może być przedwczesny poród. Dodatkowo, należy uwzględnić ewentualne błędy popełnione podczas korekcji, które mogą stać się przyczyną bólu i dyskomfortu, stwarzając tym samym konieczność leczenia. Wbrew wielu opiniom, leczenie kulawizn w okresie ostatnich tygodni przed wycieleniem jest ryzykowne i może powodować działania o charakterze niepożądanym. Podstawowym czynnikiem limitującym staje się fizjologiczne zjawisko osłabienia bariery immunologicznej organizmu (immunosupresja). Podawanie niektórych leków oraz antybiotyków w takiej sytuacji może nie tylko pogłębiać stan immunosupresji, ale również opóźniać proces gojenia i zaostrzać przebieg zakażeń.

Każdy hodowca powinien prowadzić dokładną obserwację zwierząt, a w szczególności sposobu poruszania się i stanu ich racic. W znacznym stopniu pozwoli to ograniczyć ryzyko występowania ewentualnych kulawizn. Kierując się wyborem terminu korekcji, należy pamiętać o konieczności regularnego jej przeprowadzania począwszy od końca pierwszego miesiąca laktacji do miesiąca przed zasuszeniem. Z kolei decyzja o jej wykonaniu w okresie zasuszenia powinna mieć miejsce tylko w nagłych wypadkach.

Autorzy:  Mgr inż. Edyta Wojtas, Prof. dr hab. Andrzej Zachwieja

                   Zakład Hodowli Bydła i Produkcji Mleka

                    Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

 

 

 

 

 

Facebook Comments