Home Artykuły Młynarz walczący z sąsiadami i urzędami – czy to walka z wiatrakami ?
Młynarz walczący z sąsiadami i urzędami – czy to walka z wiatrakami ?

Młynarz walczący z sąsiadami i urzędami – czy to walka z wiatrakami ?

0
0

Przy drodze z miejscowości Rokiciny do Piotrkowa Trybunalskiego stoi murowany młyn, w którym Andrzej Goliński z synem Karolem i żoną Marią wyrabiają doskonałą mąkę, która sprzedaje się ‘na pniu’ natychmiast po zmieleniu ziarna.

Autor: Tomasz Kodłubański

Co chwila pod młyn w Łaznowie podjeżdżają zainteresowani zakupem mąki zbożowej lub pszenicznej klienci. Młyn miele, praca wre i wydawałoby się, że młynarz nie ma żadnych problemów. Jednak to tylko pozory – w tle tej ciężkiej pracy Państwa Golińskich toczy się długotrwały spór z sąsiadami, którzy zarzucają młynarzom, że zakłócają im spokój i zanieczyszczają powietrze pyłem.
– Walczymy z sąsiadami już dobrych kilka lat – mówi zdenerwowany Andrzej Goliński. Chcemy polubownie rozwiązać ten spór, ale nasi sąsiedzi nie chcą z nami rozmawiać. Dążą do likwidacji młyna, który podobno im przeszkadza w ich życiu.
Dzisiaj moc przerobowa młyna to 40 ton pszenicy i około 32 tony żyta na dobę. Golińscy poczynili we młynie sporo inwestycji m.in. wymienili przeciekający dach, okna oraz maszyny wewnątrz budynku jednak niepewność co do dalszego działania młyna nie pozwala im spokojnie pracować.
Obecnie opłacalność produkcji mąki i otrąb znacznie spadła, a wszelkie płatności i podatki bardzo wzrosły, co sprawia, że w powiecie tomaszowskim pozostało tylko kilka młynów rodzinnych.
– Sąsiedzi uzyskali zgodę w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Mazowieckim na nadbudowę murów domu, który stał obok młyna sporo lat ale tylko od strony północno-wschodniej, ale nadbudowa została wykonana na całej ścianie – dodaje Maria Golińska. Przedtem ten dom był oddzielony od budynku młyna pasem wolnej przestrzeni. Po tej nadbudowie ich dom oraz nasz młyn stoją ściana w ścianę. Poza tym ten nadbudowany fragment domu sąsiadów nie jest dokończony i pozostaje nieużytkowany
Golińscy mają największą pretensję do urzędników, którzy wydali zgodę na taką zmianę budowlaną, która spowodowała tyle niesnasek między sąsiadami.
– Nie mogę zrozumieć także projektanta, który wyraził zgodę na taką dobudowę mieszkalną do ściany młyna za którą pracują maszyny wytwarzające drgania i hałas – mówi Maria Golińska.
Golińscy wspominają również dawne czasy gdy sąsiadem był ojciec mieszkającej obok rodziny.
– Wtedy nie było żadnych uwag czy problemów z działalnością młyna. Sąsiad był również związany z branżą młynarską i rozumiał jak pracuje młyn i akceptował tą sytuację. Niestety jego synowie są już inni i wszelkimi sposobami starają się zatruć nam życie – dodaje Andrzej Goliński.
Golińscy nawet swoją pracę do wymagań sąsiadów nie chcąc wchodzić w dalszą eskalację konfliktu.
Młynarz zgłaszał całą sprawę do różnych urzędów lokalnych jednak żaden z nich nie zareagował na problemy młyna z Łaznowa.
– Takich przypadków konfliktów o małe rodzinne młyny jest całkiem sporo – mówi rozżalony Andrzej Goliński. My jesteśmy jednymi z wielu małych przedsiębiorców, którzy sami bez pomocy urzędów walczą z niesprzyjającym otoczeniem. Urzędnicy powinni wspierać małe firmy rodzinne bo one przynoszą Państwu bardzo duże dochody. Niestety mam wrażenie, że obecnie małego przedsiębiorcę – młynarza bądź prowadzącego małą firmę w innej branży traktuje się znacznie gorzej niż przeciętnego obywatela, który takiego biznesu nie prowadzi.

m2 m3 m4 m5

Facebook Comments Box