Home Artykuły Nowości maszynowe lata – ciągniki
Nowości maszynowe lata – ciągniki

Nowości maszynowe lata – ciągniki

0
0

U schyłku lata kontynuujemy nasz przegląd maszynowych nowości. Tym razem na tapet bierzemy same ciągniki, wśród których też dużo się działo. Wśród producentów, którzy mają się czym pochwalić, znaleźli się Deutz-Fahr, New Holland, Steyr, Valtra i Fendt.

Deutz-Fahr

Deutz-Fahr wprowadził do asortymentu swoich ciągników nową serię – 5. Na początek składa się ona z czterech modeli o mocy maksymalnej 95-126 KM. Jeden z nowych traktorów ma silnik trzycylindrowy o pojemności 2,9 l, pozostałe – czterocylindrowe o pojemności 3,85 l, wszystkie zaś są również produktem koncernu SDF i spełniają normę emisji spalin Stage V. Każdy model jest dostępny z trzema rodzajami przekładni do wyboru: podstawową, z 10 biegami do przodu i 10 do tyłu oraz Powershift z dwoma lub trzema półbiegami.

Seria 5 dysponuje wieloma rozwiązaniami poprawiającymi komfort pracy. Funkcja Stop&Go umożliwia zatrzymanie pojazdu za pomocą samego hamulca, bez wciskania sprzęgła. Układ kierowniczy SDD redukuje liczbę obrotów kierownicą. Hydrauliczny hamulec postojowy HPB zapewnia bezpieczny postój nawet na zboczach. Dostępny jest system rolnictwa precyzyjnego SDF Farming Solutions z odbiornikiem nawigacji satelitarnej i modułem CTM, który pozwala na komunikowanie się z traktorem online. Kabina i pochylona maska poprawiają widoczność. Ponadto na dachu może mieć aż 12 ledowych reflektorów roboczych, a dodatkowe lampy można umieścić na słupkach i masce. Do wyposażenia opcjonalnego należy elektroniczne sterowanie tylnym TUZ i WOM.

Valtra

Tymczasem Valtra, obchodząca w tym roku 70-lecie, uczciła je nie tylko limitowanym modelem jubileuszowym, lecz także modernizacją serii A, która doczekała się już piątej generacji. Oznacza to aż siedem nowych, zróżnicowanych modeli, od małych poprzez średnie do dużych. Różnią się one przede wszystkim silnikami: mają moce maksymalne od 75 do 135 KM, maksymalne momenty obrotowe od 315 do 540 Nm, trzy z nich są trzycylindrowe, a pozostałe czterocylindrowe. Wszystkie spełniają normę emisji spalin Stage V i są standardowo wyposażone w przekładnie mechaniczne 12/12, w niektórych modelach jest także opcjonalnie dostępna przekładnia Powershift HiTech 2 lub HiTech 4. Większość z nowej serii ma fabrycznie zamontowany ładowacz czołowy. Do tego dochodzi kilka zmian w konstrukcji maski i kół.

New Holland

T7 Heavy Duty to nowy flagowy model New Holland, który został przedstawiony podczas wirtualnej premiery Intelligent Farming All_ways. Choć na pozór nie różni się zbytnio od poprzedniej generacji, zmian jest więcej, niż można byłoby się spodziewać. Bliższa znajomość pozwoli odkryć zalety nowej kabiny, która została wydłużona i wyposażona w dodatkowe schowki oraz chłodziarkę. Lepsza jest także widoczność, którą dodatkowo wspomagają kamery. Sterowanie traktorem ułatwia zaś podłokietnik SideWinder Ultra i wyświetlacze IntelliView 12 i CentreView (w środku kierownicy!). Last but not least, T7 HD uchodzi za najcichszy ciągnik w swoim sektorze (66 dBA).

W ciągniku T7 HD zastosowano także system PLM Intelligence, czyli układ elektroniczny instalowany we wszystkich maszynach New Holland nowej generacji. Jego zadaniem jest komunikacja między różnymi typami maszyn, pozyskiwanie i przetwarzanie danych wspomagających planowanie i podejmowanie decyzji, a także zdalną diagnostykę i zarządzanie flotą.

Steyr

Steyr także odnowił jedną ze swoich serii ciągników. Chodzi o trzy nowe modele Terrus CVT o mocy znamionowej od 250 do 300 KM. Wszystkie są wyposażone w przekładnię bezstopniową tego samego producenta. Zmiany wprowadzono również w kabinie, w której znalazł się m. in. nowy podłokietnik Multicontroller III, ekran dotykowy Infomat 1200, a także system telematyczny Steyr S-Fleet. Podobnie jak w przypadku New Holland T7, tu też poprawiono widoczność i zwiększono liczbę schowków w kabinie. Są dostępne także dwa pakiety wyposażenia niestandardowego – Evolution i Excellence, dzięki którym można zyskać np. elektroniczny hamulec postojowy lub amortyzację przedniej osi.

Fendt

Fendt zaprezentował nowe generacje w aż trzech seriach traktorów: 500, 900 i 1000 Vario. Wśród wprowadzonych udoskonaleń wyróżnia się FendtOne – nowy, zintegrowany system sterowania, który dotychczas był już dostępny w seriach 200, 300 i 700 Vario. Umożliwia on nie tylko wymianę informacji oraz gromadzenie danych podczas pracy, lecz także planowanie zadań z wyprzedzeniem, przed jej rozpoczęciem. Z kolei za pomocą wielofunkcyjnego dżojstika 3L można sterować zarówno funkcjami ciągnika, jak i funkcjami ISOBUS. W tych seriach będzie dostępny także system TIM, o którym pisaliśmy niedawno przy okazji srebrnego medalu RHASS dla zespołu maszyn Kuboty (ciągnika i prasy) – krótko mówiąc, chodzi o sterowanie funkcjami ciągnika przez podłączoną doń maszynę (np. dostosowywanie prędkości jazdy). Za zarządzanie pracą na odległość odpowiada system telemetryczny Fendt Connect. W wyposażeniu opcjonalnym znajdzie się natomiast Fendt Teach In Headland – system zarządzania pracą na uwrociach.

W przeznaczonych do dużych gospodarstw seriach 900 i 1000 Vario będzie montowany także samoczyszczący filtr przeciwpyłowy i nowe, przyjaźniejsze dla gleby opony opracowane wspólnie z Trelleborgiem. Kabiny tych traktorów zostały wyciszone przez szyby warstwowe, które w dodatku są bezpieczniejsze, bo się nie tłuką. Do tego dochodzi też ogrzewanie przednich szyb. Natomiast w ciągnikach 500 wspomniany wyżej dżojstik 3L usprawni pracę z ładowaczem czołowym.

To koniec naszego krótkiego przeglądu. Jako że Agro Show zbliża się wielkimi krokami, pozostaje mieć nadzieję, że wkrótce będzie można wreszcie zobaczyć na żywo choćby niektóre z wymienionych maszyn.

Autor: Jolanta Piaseczna

Facebook Comments