Home Artykuły Nowości maszynowe zimy: ciągniki
Nowości maszynowe zimy: ciągniki

Nowości maszynowe zimy: ciągniki

0
0

Minął rok pod znakiem koronawirusa, targów rolniczych nadal nie ma, ale rolnictwo przecież nie może się zatrzymać. Nie zatrzymuje się też produkcja maszyn. Producenci działają, czasem obchodzą jubileusze, a gdy mają do zaprezentowania coś nowego, robią to jak dawniej, choć mają mniej okazji do pokazywania swoich nowości na żywo. Tym bardziej warto napisać o tym, co nowego pojawiło się w ostatnich miesiącach na rynku traktorów.

John Deere

John Deere jeszcze w lutym ogłosił, że nie wystąpi na tegorocznej Agritechnice, wybierając jedynie te kanały marketingu, które gwarantują bezpieczeństwo. Jego polski oddział organizuje właśnie dla swoich klientów wirtualne dni otwarte „M jak maszyny”. W planach jest prezentacja nowych ciągników serii 6M, opryskiwaczy M700 i M700i oraz prasy rolującej V451M. Poza tym jest głośno także o innych maszynach tej firmy.

Przede wszystkim – pojawiły się nowe ciągniki serii 9. Są one oparte na serii 8, lecz zawierają nowe rozwiązania. Sześciocylindrowy silnik produkcji własnej o pojemności skokowej 13,6 l i mocy do 691 KM spełnia normę emisji spalin Stage V. Wysokociśnieniowy układ wtrysku paliwa zwiększa wydajność i zmniejsza poziom hałasu. W kabinie zmieniło się wzornictwo, ale nie tylko – odbiornik satelitarny StarFire 6000 w jej dachu należy już do wyposażenia standardowego, podobnie jak terminal pokładowy CommandCenter 4600 i amortyzacja przedniej osi HydraCushion. Nowością jest funkcja AutoSetup, czyli możliwość zaplanowania pracy dla danego pojazdu z wyprzedzeniem w indywidualnym profilu klienta. Rolnik przystępujący do pracy nie musi wówczas tracić czasu na konfigurację ciągnika, gdyż po wjeździe na pole zaplanowane ustawienia wyświetlą się same.

Rozszerzyły się także możliwości wprowadzonego przez John Deere’a systemu Machine Sync, służącego do tej pory do satelitarnej synchronizacji pracy kombajnu i jadącego obok ciągnika z przyczepą oraz wymiany danych między maszynami podczas pracy. Teraz będzie można zastosować go także w sieczkarniach samojezdnych, które też potrzebują na bieżąco ładować zbiory do przyczepy.

Claas

Claas również rozwija swój system CEMOS, umożliwiając wykorzystanie go w kolejnych seriach ciągników i obszarach zastosowania. Do tej pory był on dostępny w ciągnikach Arion 500 i 600 oraz Axion 800 i 900 przy pracy z maszynami uprawowymi. Teraz będzie można zeń skorzystać także w półgąsienicowych modelach Axion Terra Trac, również w kombinacji z kosiarkami. Nowe funkcje zyskała również cyfrowa platforma klienta Claas Connect. Teraz będzie dostępna także jako aplikacja mobilna. Poza tym zostanie zintegrowana z konfiguratorem produktów Claas i poradnikiem doboru środków smarnych.  W planach jest także połączenie jej z Claas Telematics i Remote Service.

Tymczasem została zmodernizowana sama seria Arion, ale 400. Jej nowym flagowcem jest model 470 o mocy maksymalnej 155 KM. Silniki dostosowano do normy emisji spalin Stage V, co zmniejsza także zużycie paliwa i AdBlue. Choć to kompaktowe ciągniki, są w nich teraz dostępne niektóre rozwiązania, dotychczas obecne w dużych traktorach. Przykładem jest możliwość zastosowania (od modelu 430) automatycznej przekładni Hexashift o trzech trybach pracy, co czyni zmianę biegów jeszcze elastyczniejszą. Modele Arion 400 słyną także ze zwrotności. Ponadto, dzięki zwiększeniu dopuszczalnej masy całkowitej do 9 t, ładowność wzrosła do 3,8 t. Do sterowania podnośnikiem przednim i ładowaczem czołowym służy wielofunkcyjna dźwignia, a w przypadku tego drugiego możliwy jest także dżojstik. W skład wyposażenia fabrycznego wchodzą rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego, np. automatyczne zawracanie na uwrociach czy system prowadzenia po śladzie. Arion 400 to także bogata paleta wyposażenia opcjonalnego, do którego należy m. in. amortyzowana oś przednia, kabina z niskim dachem lub kamera montowana na dachu.

Kubota

Mniejszy, lecz zajmujący ważną pozycję na polskim rynku producent również pokazał ostatnio coś nowego – kompaktowy model L1-382 o mocy 38 KM. On także został dostosowany do normy Stage V. Powiększony, 42-litrowy bak pozwala na dłuższą pracę pomiędzy tankowaniami. Do wyboru jest mechaniczna lub hydrostatyczna skrzynia biegów. Nowa jest także pompa hydrauliczna o wydajności 30,6 l/min. Zmiana wzornictwa, w tym jednoczęściowa maska, poprawia widoczność i komfort pracy.

Autor: Jolanta Piaseczna

Facebook Comments