Home Artykuły Sprzedaż nowych ciągników rolniczych w 2020 r.
Sprzedaż nowych ciągników rolniczych w 2020 r.

Sprzedaż nowych ciągników rolniczych w 2020 r.

0
0

Przez poprzednie dwa lata całoroczne podsumowania sprzedaży ciągników były raczej przygnębiające. Można było nawet się bać, że pandemia koronawirusa jeszcze bardziej dobije rynek maszyn rolniczych. Tymczasem bardziej optymistyczne sygnały pojawiły się już w pierwszym półroczu 2020 r. Teraz już jest pewne, że sprzedaż nowych ciągników w porównaniu z rokiem poprzednim znacznie odbiła się od dna.

Zanim przejdziemy do statystyk minionego roku, spójrzmy na całą ostatnią dekadę. Jej pierwsza połowa minęła pod znakiem bardzo dobrych wyników, przekraczających 10 tys. nowych traktorów rocznie, ze szczytem w 2012 r, kiedy to sprzedano aż 19315 ciągników. Od tego momentu rozpoczął się spadek, wywołany w dużym stopniu wyczerpywaniem się unijnych środków na modernizację (zakończenie PROW 2017-2013), a także gorszą koniunkturą na rynku mleka i wieprzowiny.

Od 2012 r. sprzedaż nowych ciągników konsekwentnie spadała, aż do 2016 r., kiedy osiągnęła, jak się wówczas wydawało, dno – 8761 r. Kolejny rok przyniósł pewną poprawę, lecz nie na długo. W 2019 r. sprzedaż obniżyła się jeszcze bardziej i wyniosła jedynie 8714 sztuk. Dopiero rok 2020 przyniósł wynik przewyższający zarówno poprzedni, jak i ten sprzed dwóch lat – 9891 sztuk, czyli 14-procentowy wzrost.

Trochę zmieniło się na podium. Wprawdzie liderem od 12 lat pozostaje New Holland (1819 sztuk, 18,39% udziału w rynku), lecz zdobywcy drugiej i trzeciej lokaty zamienili się miejscami: Kubota (1217; 12,3%) wskoczyła z niewielką przewagą przed John Deere’a (1192; 12,05%). Deutz-Fahr (980; 9,91%) wyprzedził Zetora (840; 8,49%), Case IH (772; 7,81%) utrzymał szóste miejsce. Ostatnia czwórka to Massey Ferguson (592; 5,99%), Farmtrac (403; 4,07%), Claas (397; 4,01%), Valtra (348, 3,52%).

Miejsca poza pierwszą dziesiątką zajęli: Steyr, Fendt, Arbos, TYM, Ursus, McCormick, Landini i Belarus. Wynik tego ostatniego jest tylko pozornie słaby – wynika bowiem z tego, że ciągniki tej marki w chwili importu mają już rejestrację, więc w Polsce są klasyfikowane jako zarejestrowane po raz drugi, a nie pierwszy. Gdyby tak nie było, zajęłyby czwarte miejsce z wynikiem 981 sztuk.

W minionym roku liczba sprzedanych traktorów spadła jedynie w przypadku John Deere’a (-9,49%) i Valtry (-2,79%). Nie były to więc duże spadki. Wszyscy pozostali producenci odnotowali wzrost na różnym poziomie. Najwięcej powodów do radości ma Farmtrac (+50,94%) i Massey Ferguson (+46,17%). Nieco mniejszy wzrost wystąpił w przypadku Case IH (+28,88%), Deutz-Fahra (+19,8%), New Hollanda (+19,59%) i Kuboty (+15,36%). Niewiele zaś przybyło Claasowi i Zetorowi (odpowiednio +3,66% i +1,82%).

Stabilizacja służy jednak czeskiemu producentowi, gdyż jeśli chodzi o najpopularniejszy model ciągnika, zwycięzcą został ponownie on. Polscy rolnicy, wybierając nowy ciągnik, najczęściej w 2020 r. decydowali się bowiem na Zetora Majora 80 CL, co na tle poprzednich lat na pewno nie było niespodzianką. W minionym roku kupiono ich 284. Drugie miejsce zdobył Deutz-Fahr 5110 G, trzecie – John Deere 6120 M.

Autor: Jolanta Piaseczna

Facebook Comments