Home Artykuły Zamiast Agro Show – nowości polskich producentów
Zamiast Agro Show – nowości polskich producentów

Zamiast Agro Show – nowości polskich producentów

0
0

Koniec września bez Agro Show – jeszcze rok temu coś takiego wydawałoby się niemożliwe. A jednak czasem nie można przewidzieć, co się wydarzy i w tym roku trzeba sobie radzić bez większości targów rolniczych. Zamiast relacji z wystawy, która się nie odbyła, przedstawiamy więc krótki przegląd nowości od polskich producentów.

Jak wspomnieliśmy wyżej, targów tej jesieni nie ma, z jednym wyjątkiem. W dniach 6-9 października w Moskwie na terenie Crocus Expo odbyła się wystawa Agrosalon. Warto o niej wspomnieć nie tylko dlatego, że organizatorzy w obecnych warunkach zdecydowali się ją przeprowadzić. Z Polski przyjechali tylko dwaj wystawcy: Agro-Masz, producent siewników, rozsiewaczy nawozu i maszyn uprawowych oraz Lupus, autoryzowany dealer ciągników MTZ Belarus, lecz także producent stołów do rzepaku przeznaczonych dla rosyjskich kombajnów Rostselmash. Agro-Masz może się natomiast pochwalić m. in. pneumatycznym siewnikiem Aquila, siewnikiem punktowym Falcon, siewnikiem poplonów SP i siewnikiem pneumatycznym do traw Grass.

Tymczasem wśród innych krajowych firm również wiele się dzieje. Metaltech wprowadza nowe rozwiązania do swoich rozrzutników obornika. Rozrzutniki te, o wąskiej, rozszerzającej się ku górze skrzyni ładunkowej, otrzymały teraz poszycie z mocniejszej niż dotychczas blachy Strenx®. Zmieniło się także profilowanie ścian, które ma ułatwiać przesuwanie materiału w stronę adapterów. Aby uniezależnić się od niepewnych dostaw z zagranicy, Metaltech zaczął również produkować samodzielnie wspomniane adaptery.

Całkiem nowy rozrzutnik, N277/7, zaprezentował natomiast Metal-Fach. Ma on pojemność 18,7 m3, ładowność 17,7 t i rozrzut 8-12 m. Pionowy adapter o szerokości 2 m może występować także w wersji Premium, z inną przekładnią i dodatkowymi ostrzami. Do wyposażenia dodatkowego należy także elektroniczne sterowanie posuwem podłogi oraz system kontroli rozrzutu MF-S-Control.

Nowym rozrzutnikiem obornika, N-114 Zeus, może pochwalić się też Cynkomet. Jest to maszyna jednoosiowa, o skrzyni rozszerzającej się ku górze i ładowności 14 t. Zastosowanie w podłodze ślizgów dębowych zmniejsza hałas podczas pracy. Pionowy adapter umożliwia także rozrzut wapna. Dyszel ma regulację wysokości i amortyzację hydrauliczną. Cała konstrukcja rozrzutnika jest ocynkowana ogniowo.

Cynkomet wprowadził także na rynek dwie nowe przyczepy – T-104/7 i NP-70/3. Pierwsza z nich to dwuosiowa wywrotka trójstronna o ładowności 12 t, lecz z zawieszeniem odziedziczonym po przyczepie 14-tonowej, wzmocnionym dyszlem i ergonomicznymi klamkami ułatwiającymi otwieranie ścian bocznych. NP-70/3 jest zaś specjalistyczną trzyosiową przyczepą dłużycową o długości aż 17 m i ładowności 70 t przy prędkości 20 km/h. Cynkomet modernizuje obecnie cały asortyment przyczep, dążąc do zwiększenia liczby elementów ocynkowanych ogniowo (oprócz sprzedaży własnych produktów świadczy też usługi cynkowania elementów innych maszyn). Zapowiada także, że wkrótce w ofercie pojawią się przyczepy zabezpieczone w ten sposób na całej powierzchni, a także przyczepy i naczepy samochodowe.

Nową przyczepę ma do zaoferowania także Unia. Jest to jednoosiowa przyczepa technologiczna Bizon 16 o pojemności 16 m3, przeznaczona do małych gospodarstw, do pracy z ciągnikiem o mocy co najmniej 120 KM. W ramie dolnej znajdują się cztery czujniki wagowe umożliwiające ważenie przewożonego ziarna z dokładnością do 20 kg. Materiał jest transportowany przez dwa przenośniki ślimakowe o zmiennym skoku, co zapobiega zapychaniu się przy rozładunku. Oprócz zbóż, kukurydzy, rzepaku i słonecznika można w niej przewozić także nawozy mineralne granulowane.

Unia zaangażowała się także w projekt polskiego inteligentnego robota polowego, którego pomysłodawcą jest Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych (PIMR), a trzecim uczestnikiem Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa (ILOT). Robot ma być przeznaczony do różnych autonomicznych prac polowych (z wyjątkiem zbioru), a każdy z partnerów projektu odpowiada za inną jego część. PIMR przygotowuje konstrukcję z modułami roboczymi i integrację wybranych podsystemów, ILOT – osensorowanie robota i stworzenie bazy danych upraw, zaś Unia ma skonstruować moduł wysiewający, zbudować stanowiska badawcze, a po zakończeniu prac wprowadzić robota na rynek. Projekt ma trwać do końca sierpnia 2023 r.

Jeśli mowa o rolnictwie precyzyjnym, ma się czym pochwalić także Mescomp – producent opryskiwaczy i elektroniki do maszyn rolniczych. Opracował on mianowicie Spectrę, pierwszy polski komputer Isobus. Obecnie Spectra pracuje wyłącznie z opryskiwaczami – służy do sterowania dawką oprysku, funkcjami belki, sekcjami cieczowymi i zaworem głównym, także na podstawie nawigacji satelitarnej. Umożliwia również automatyczne tankowanie zbiornika. Mescomp ma zamiar tworzyć na zamówienie podobne komputery także do innych typów maszyn rolniczych.

Ostatnia wiadomość dotyczy wprawdzie zagranicznego producenta, lecz w polskim kontekście: chodzi o fabrykę New Holland w Płocku. W połowie września otwarto w niej nową halę produkcyjną, w której powstają kombajny serii CX5, CX6 i TC. Ten jedyny w Polsce zakład produkujący kombajny jest kontynuacją dawnej Fabryki Maszyn Żniwnych, skąd wyjechały słynne Bizony. Trzy lata temu świętował on wyprodukowanie 20-tysięcznego kombajnu TC, a i teraz nie ustaje w planach rozwoju: następnym etapem ma być modernizacja malarni.

Autor: Jolanta Piaseczna

Facebook Comments